niedziela, 23 września 2012

Święto dyni.

Witajcie w zeszłą niedziele byłam na święcie dyni w Morzyczynie.Miejscowość ta znajduje się nie daleko Stargardu Szczecińskiego. Byłam tam przejazdem ponieważ jechaliśmy do Wrocławia i zboczyliśmy kilka kilometrów z głównej drogi. Było warto. Sporo stoisk z wszelakim rękodziełem. Dużo przetworów i ciast z główną bohaterką - dynią , były też wędzone mięsa i kiełbasy oraz kozie sery.Impreza bardzo mi się podobała szkoda tylko że mieliśmy mało czasu bo zabawa dopiero się rozkręcała.Myślę że za rok też tam pojadę tylko na trochę dłużej.





To tylko kilka zdjęć jakie zrobiliśmy.Życzę miłej i ciepłej niedzieli.


10 komentarze:

wtorek, 11 września 2012

Targi Rolnicze.

W sobotę byłam na targach rolnych w Barzkowicach. Impreza ogólnopolska: wystawcami byli rolnicy, hodowcy bydła, koni, drobiu i gołębi. Było również sporo stoisk z rękodziełem, które interesowało
mnie najbardziej. Zrobiliśmy tylko kilka fotek, ponieważ nie każda pani wyrażała na nie zgodę.





 Impreza bardzo mi się podobała, spędziliśmy tam wiele godzin na oglądaniu i podziwianiu.
Za rok na pewno tam wrócimy.
Serdecznie dziękuję za życzenia które od Was otrzymałam pod poprzednim postem.
Życzę miłego tygodnia Gosia.

7 komentarze:

piątek, 7 września 2012

Urodzinowo

Wczoraj obchodziłam swoje urodziny. Z tej okazji otrzymałam wspaniałe prezenty od dwóch koleżanek blogowiczek.



Pierwszy prezent jest od Joasi. Joasia przysłała mi piękną poszewkę na poduszkę z koronkową wstawką i szydełkowym kwiatkiem, cukierasy, kolczyki i to co lubię najbardziej - nici.



Drugi prezent jest od Gosi. Gosia przysłała mi komplet koszyczków z papierowej wikliny, słodkości, śliczną kartkę z życzeniami oraz motek nici.

Serdecznie dziękuję za życzenia i prześliczne prezenty. Pozdrawiam, Gosia.

12 komentarze:

środa, 5 września 2012

Wracam

Po pracowitych wakacjach nareszcie wracam do blogowania. Nie miałam zbyt dużo czasu na szydełkowanie, ale jak tylko wykrochmalę wszystko, to zamieszczę kilka zdjęć. Póki co, chciałabym się pochwalić prezentem jaki dostałam od koleżanki Beatki - piękny naszyjnik i bransoletka wykonana z dziesiątek zielono-niebieskich koralików.



Poza tym córka kuzynki zrobiła dla mnie ogromnego papierowego łabędzia, a jej mama zaopatrzyła mnie w dwadzieścia motków Muzy. Teraz pozostaje już tylko znaleźć ciekawe wzory i zacząć działać.

Witam serdecznie nowe obserwatorki i dziękuję za to, że o mnie pamiętacie. Życzę miłego dnia.

12 komentarze: